NOWOŚĆ — wersja 3.0 (2 I 2000) już dostępna!


02.2006 UWAGA: Strona zawieszona do czasu wyjaśnienia problemów natury prawnej.

Dostałem niedawno informację, jakoby rzekomo mój śpiewnik straszliwie naruszał Ustawę o ochronie praw autorskich. Dziwny jest natomiast fakt, że o tą sprawę z zaciętością godną podziwu walczą ludzie, którzy robią to samo - tyle, że komercyjnie. Ja nie mam czasu ani ochoty, aby ktoś mnie ścigał za coś, co robiłem za darmo dla innych ludzi w ramach swojego wolnego czasu. Zwłaszcza, że było ładnych kilka lat temu.

Jeśli po wyjaśnieniach sprawy i ekspertyzie okaże się, iż było to tylko straszenie ludzi, którzy z publikowania powszechnie dostępnych tekstów robią kasę i chcą po prostu zamknąć strony konkurencyjne, wtedy Śpiewnik powróci tu na pewno. Jeśli zaś okaże się to prawdą to trudno, Śpiewnika nie będzie tu. Zostanie przeniesiony na serwer kraju o normalnych przepisach prawa autorskiego. Aczkolwiek będzie mi bardzo szkoda - rockmetal.pl to świetny serwis i jestem dumny z tego, że właśnie tu mogłem go opublikować. Absolutnie zgadzam się z ochroną utworów muzycznych i przeciwdziałaniu piractwu, ale pobieranie opłat za publikowanie - w celach niekomercyjnych - tekstów piosenek uważam za posunięcie wyjątkowo absurdalne.

Wojtek Michalski, luty 2006 r.


 

Pobierz Śpiewnik 3 w formacie PDF*:

  • tom1.zip [198 kB] — polski rock
  • tom2.zip [290 kB] — zagraniczny rock
  • tom3.zip [178 kB] — piosenki biesiadne, turystyczne i różniste (momentami niecenzuralne ;-) )
No i stało się. Po strasznie długim okresie czasu (toż to ponad pół roku!) czwarta, udoskonalona wersja Śpiewnika, oznaczona jako 3.0 (!) jest wreszcie dostępna. Myślę, że warto było czekać. Posiadacze poprzednich wersji powinni się ucieszyć, bo nowy Śpiewnik jest rzeczywiście nowy — napisany praktycznie od początku i dużo bardziej funkcjonalnie złożony.

Pomysł Śpiewnika narodził się jakieś 2 lata temu, gdy na jednej z imprez okazało się, że w wydawnictwach typu śpiewnikowego nie ma utworów, które chcielibyśmy sobie pośpiewać. Z czasem i po kolejnych wznowieniach stał się nie tylko znakomitym wyborem piosenek i niezbędnikiem każdej imprezy, ale także swoistym leksykonem tekstów dzieł znamienitych wykonawców.

W obecnej edycji Śpiewnik to trzytomowe, amatorskie wydawnictwo, zawierające mnóstwo (tym razem nie liczyłem, ile ;-) ) piosenek. Część z nich znakomicie nadaje się do śpiewania na imprezach, przy ognisku czy gdziekolwiek. A reszta? Umieszczona czasem z czystego sentymentu, bo jak tu zaśpiewać Whole Lotta Love Zeppelinów czy Child in time Purpli... ;-)
Tam, gdzie byłem w stanie, umieściłem chwyty gitarowe. W niektórych, trudniejszych przypadkach są nawet fragmenty tabulatur. Jednak nie mogę brać odpowiedzialności za ich poprawność, bo sam nie umiem wydać z gitary żadnego sensownego dźwięku. Kolega-gitarzysta co prawda sprawdzał, ale nigdy nie uda się ustrzec błędów w 100%.

Jakie piosenki zawiera Śpiewnik? Różne :-), ale w większości są to piosenki z szeroko pojętego rocka, choć nie tylko. I tak na przykład Tom I jest skarbnicą polskich piosenek rockowych w wykonaniu grup: Aya-RL, Big Cyc, Budka Suflera, Chłopcy z Placu Broni, Czerwone Gitary, De Mono, Dżem, Elektryczne Gitary, Hey, Ira, Kobranocka, Kult, Lady Pank, Lombard, Czesio Niemen, Oddział Zamknięty, Perfect, Piersi, Róże Europy, Staszek Soyka, T. Love, TSA, Urszula, Wilki... Ponadto Śpiewać każdy może Stuhra (obligatoryjna pozycja; wcale nie szkodzi, że nie jest to rock ;-) ) czy klasyka Salonu Niezależnych — Jajco holenderskie blues. W Tomie II znajdują się piosenki takich wykonawców, jak Pink Floyd (w tym całe The Wall z chwytami), Led Zeppelin (oraz Jimmy Page & Robert Plant z No Quarter — za wyjątkiem tytułowej piosenki niestety tylko teksty), The Beatles, The Animals, Nick Cave, Eric Clapton, Deep Purple, Dire Straits, The Doors, Dylan, Marrilion, Marley, Nirvana, R.E.M, Red Hot Chili Peppers, Rolling Stones, Simon & Garfunkel, Jethro Tull, Metallica, Mr. Big, Santana, Sting i innych. Tom III zaś zawiera piosenki różne — od biesiadnych, przez turystyczne po niecenzuralne Morskie opowieści czy pewne obleśne piosenki (wtajemniczeni wiedzą, czyje ;-)).

Można oczywiście zapytać: po co robić kolejne wydawnictwo tego typu, jeśli na rynku jest ich na pęczki? Odpowiem pytaniem na pytanie: po co brać na imprezę 20 śpiewników, nie wykorzystując 90% tekstów, jak można wziąść jeden i nie wykorzystać tylko 10-20%? :-) Ten Śpiewnik jest swego rodzaju syntezą moich gustów muzycznych. Jeżeli masz zbliżone upodobania muzyczne, wykrawając z tej publikacji część piosenek i dodając swoje, otrzymasz swój idealny zbiór imprezowych tekstów. O potrzebie takiej książki świadczy renoma, jaką cieszy się wśród ludzi, którzy ją znają.

To wydawnictwo jest cały czas zmieniane i poprawiane. Wreszcie udało się opracować czwartą z kolei wersję, oznaczoną dla zmyłki jako 3. O wszelkich błędach czy propozycjach nowych tekstów informujcie mnie - czekam na Wasze opinie. Aha - wersji HTML raczej na pewno nie będzie, bo zajęłoby mi to zbyt dużo czasu.

Jedna uwaga: wszystkie zamieszczone w publikacji teksty piosenek są własnością twórców i jako takie są chronione prawem autorskim. Bez ich zgody nie mogą być wykorzystywane w celach komercyjnych. Wszystkie zgromadzone tu materiały możesz wykorzystać dla siebie, absolutnie nie rozpowszechniając ich z zyskiem.

Oglądaj Netscape'm 

(C) Wojciech Michalski, styczeń 2000


Get Acrobat Reader* Aby obejrzeć Śpiewnik, wymagany jest Adobe Acrobat Reader. Jest to program darmowy, dostarczany m. in. na każdej płytce dołączanej do czasopism typu CHIP czy PC World Komputer. Wersję 3.02 dla Windows 95/98/NT możesz też skopiować stąd lub stąd. Edycja dla Linuxa — kliknij tutaj. Archiwa rozpakujesz programikiem pkunzip [30 kB], wydając polecenie pkunzip tomx.zip


pinkfloyd.rockmetal.art.pl